Oficjalnie pożegnaliśmy już zimę, przyroda powoli budzi się do życia i nasz organizm też już o wiosnę woła. Nie możemy doczekać się ciepłego wiatru i przyjemnego dotyku promieni słonecznych. Zanim jednak zaczniemy korzystać z dobrodziejstw tej pory roku, zróbmy porządki z naszą skórą i ciałem. Na szczęście będzie to przyjemne i da nam sporo satysfakcji.


Oddaję w Twoje ręce listę podstawowych grzechów głównych, które często są powtarzane podczas pielęgnacji. Łatwo je wyeliminować z codziennej rutyny.Wystarczy zastosować się do poniższych wskazówek i nie zapominać o nich. Jeżeli ich unikasz to wysyłam wielki buziak w Twoją stronę. Skóra w najbliższej przyszłości odwdzięczy Ci się zdrowym i pięknym wyglądem.

Czas ciąży i karmienia jest wyjątkowym okresem dla kobiety. Skóra potrzebuje odpowiedniej pielęgnacji, aby po okresie połogu i karmienia mogła jak najszybciej wrócić do formy. Pielęgnuj skórę od samego początku i przez najbliższe 9 miesięcy – systematyczność i konsekwencja to klucz do sukcesu, aby cieszyć się jędrną i gładką skórą.

Codziennie lub nawet dwa razy dziennie smaruj olejkiem/masłem lub odpowiednio dobranym balsamem, całe ciało, ze szczególną uwagą na piersi, brzuch i okolic bioder. Istotny jest sposób nanoszenia preparatów pielęgnacyjnych – kolistymi ruchami na brzuchu i piersiach, a na udach i pośladkach prostymi, z góry na dół i z dołu do góry.

Jedwabne kokony, to luksus dla Twojej cery, na który możesz sobie pozwolić. To pielęgnacja w pełni bezpieczna, czysta i przyjemna. Na początku kilka słów jak “jajeczko” z dziurką działa na skórę. Stosowanie kokonów, to przede wszystkim nawilżenie skóry połączone z delikatnym,ale skutecznym oczyszczeniem.Przy pierwszym użyciu można zauważyć, że skóra jest doskonale oczyszczona, wygładzona, miękka i lśniąca. Ten efekt zawdzięczamy właściwościom jakie posiadają kokony.

Intensywny dzień, dużo zadań spotkań, masa obowiązków. Wieczorem szybki prysznic. Padasz na łóżko. Zapominasz zmyć makijaż…Rano budzisz się z rozmazanym tuszem, podkrążonymi oczami, szarą i ziemistą cerą. W duchu myślisz “jak raz nie zmyję makijażu świat się nie zawali”. Sytuacja powtarza się po kilku dniach… Niestety skóra z czasem robi się szara, ziemista, szybciej się starzeje. Bez Twojej pomocy nie jest w stanie wyglądać zdrowo.

Krem ODŻYWCZA GOJA był na mojej liście już od dawna 🙂 cierpliwie czekał w kolejce do testów i udało się:)

Dla przypomnienia mam mieszaną cerę, która w zależności od pory miesiąca i roku potrafi być kapryśna ( miejscowe przesuszenie lub wręcz odwrotnie nadprodukcja sebum). W związku z tym zależy mi, aby krem solidnie nawilżył skórę, bez uczucia obciążenia i aby nie był komedogenny ( jeżeli krem mnie zapycha, to najczęściej na brodzie i na nosie pojawiają się nieprzyjaciele :P). Działanie przeciwzmarszczkowe, regenerujące, odżywiające i opóźniające efekty starzenia również lubię i cenię sobie w kremach.